3/29/2015

sunny sunday.

Wolne niedzielne popołudnie to jest coś na co czekamy cały tydzień. Jest to jedyny dzień w tygodniu kiedy możemy odpocząć po całym tygodniu pracy i jednocześnie naładować się pozytywną energią na przyszłe dni. Zwykle staramy się ten czas spędzać jak najlepiej, robiąc wszystko to na co zwykle nie mamy czasu, spędzać czas z bliskimi i poświęcać chwilę sobie ;) 


3/24/2015

flower power.

"Kwiaty? Na wiosnę? Jak oryginalnie!" - Trudno nie zgodzić się ze słowami Mirandy Priestley, redaktor naczelnej magazynu "Runway", bohaterki powieści "Diabeł ubiera się u Prady". To prawda, nie ma nic bardziej odkrywczego, ale zwykle po zimie i szarych i ponurych dniach, jedyne o czym myślimy to kolory i kwiaty. Nie ma się więc co dziwić, że na jeden z pierwszych wiosennych spacerków wybrałyśmy właśnie ten motyw ;)


3/14/2015

bag à la obag & black total look.

Witajcie Kochani :) Dziś mamy dla Was zdjęcia zrobione podczas popołudniowego spaceru. Jako, że pogoda na zewnątrz jest typowo marcowa, a więc bardzo zmienna, postawiłyśmy na klasyczny zestaw w postaci czarnego płaszczka, butów ze złotymi klamrami i małego przełamania kolorystycznego w postaci torebki à la obag.  Jak Wam się podoba takie połączenie ? :) 


3/10/2015

february mix.

Zapraszamy na krótkie podsumowanie lutego :)



3/02/2015

2015_03_02


Zwykle początek czegoś nowego, niesie ze sobą wiele zmian. I tak też jest w przypadku nowego miesiąca.
 Marzec to miesiąc, kojarzący się z przyjściem wiosny i budzeniem się świata do życia. Wtedy też wszyscy nagle zdajemy sobie sprawę, że zbliżają się święta Wielkanocne, a po tych Bożonarodzeniowych nie ma już śladu. Okazuje się, że minęły już dwa miesiące, które miały być owleczone ciężką pracą i zmianami w naszym życiu.  Przypominamy sobie nasze postanowienia noworoczne i analizujemy, które z nich chociaż po części zostały zrealizowane albo czy w ogóle podjęłyśmy pracę nad ich wykonaniem.  Często bywa tak, że całkowicie zapomnieliśmy o tym, co planowaliśmy zrobić kilka miesięcy temu, ale są też tacy, którzy są już na etapie wprowadzania zmian do swojego życia. Oczywiście jesteśmy pełne podziwu dla takich osób, nie oznacza to jednak, że my jesteśmy na bakier z naszymi postanowieniami. Co prawda, planowałyśmy, zrobić więcej niż nam się do tej pory udało, ale jak wiecie, życie potrafi zaskoczyć i czasami okoliczności potrafią być bardzo nie sprzyjające. Ale do czego zmierzamy ? Otóż, wraz z plusową temperaturą i pojawieniem się odrobiny słońca,  poczułyśmy małe zwiastuny wiosny, które dały nam do myślenia. Luty nie był zbyt dobrym miesiącem dla naszego bloga, przed czym Was uprzedzałyśmy. Przewrotność losu dała nam się we znaki, na tyle, że nie byłyśmy w stanie dzielić się z Wami naszymi przemyśleniami czy stylizacjami. Uwierzcie nam, że bardzo nam tego brakowało, dlatego też powoli, małymi kroczkami będziemy starały się wracać do dawnych przyzwyczajeń i systematyczności. Zobaczymy jak nam pójdzie, ale pełne nadziei i naładowane pozytywną energią, i oczywiście z Wasza pomocą, wierzymy, że się nam uda:)
Jako, że na weekendzie pogoda nam dopisywała a słoneczko pięknie się do nas uśmiechało, postanowiłyśmy wybrać się na mały spacer. Zestaw jaki wybrałyśmy, musiał być przede wszystkim wygodny (sami wiecie jak to jest na spacerach) i lekki. Prochowiec, spódniczka i kalosze spełniły wszystkie oczekiwania, czyniąc popołudnie na świeżym powietrzu, idealnym.

2/21/2015

dresses are our love.

Dzisiejszy wpis zaczniemy od wyjaśnienia, że śnieg, będący tłem, to już przeszłość i miejmy nadzieję, że teraz będziemy mogły go oglądać już tylko na zdjęciach. Obecna pogoda jest tak przyjemna i słoneczna, że zdążyłyśmy się już do niej przyzwyczaić, i nie wyobrażamy sobie teraz powrotu zimy. Oby wzięła sobie dłuuugie wolne ;)

Jako małe dziewczynki bardzo lubiłyśmy chodzić w sukienkach, a to wszystko dzięki naszej mamie, która wzbudziła w nas miłość do ubrań, dodatków i kobiecej garderoby. Wracając pamięcią do dzieciństwa, przypomina nam się pewna sytuacja, a raczej okres, w którym  bardzo  lubiłyśmy chodzić w  lakierkach, które stukały.  Inne buty dla nas po prostu nie istniały :) Dlatego też mama, zadowolona tym faktem,  zawsze nas w nie ubierała, dzięki czemu, oprócz pięknych, kolorowych sukienek, miałyśmy idealnie dopasowane, eleganckie buciki, rodem z bajki o księżniczce.  Takie połączenie, to bez wątpienia, kwintesencja dziewczęcości, i chyba nie ma osoby, która by się z nami nie zgodziła. Oczywiście wraz z upływem lat, nasze zamiłowanie do sukienek i ubrań, nie zmalało, i dalej chętnie się w nie ubieramy, czego dowodem jest dzisiejszy wpis. 



2/13/2015

january mix.

Witajcie Kochani! Za nami już prawie połowa lutego, a my wciąż jeszcze nie zamieściłyśmy posumowania stycznia i  dziś chcemy to nadrobić. Miniony miesiąc był dla nas bardzo intensywny, co z resztą widać po ilości dodanych postów. Niestety musimy Was poinformować, że przez najbliższy czas, zdjęcia nowych stylizacji będą rzadkością na blogu, albowiem i czas i wiele innych spraw na głowie, po prostu nam na to nie pozwalają. Miejmy nadzieje, że wraz z przyjściem wiosny, wszystko  się zmieni, a my wraz  z blogiem, przeżyjemy nasze małe "odrodzenie". 
Tymczasem zapraszamy Was na krótkie podsumowanie stycznia.

Ostatnie chwile naszego pieska Izziego, który został zastrzelony, podczas spaceru w lesie.

LATEST FROM INSTAGRAM - @modemoisell